Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Samuel Beckett

Samuel Beckett cytaty

Samuel Beckett (ur. piątek, 13 kwietnia 1906; zm. piątek, 22 grudnia 1989) przeżył 83 lata, 8 miesięcy i 9 dni

Samuel Barclay Beckett był irlandzkim dramaturgiem, prozaikiem, poetą. Laureat literackiej Nagrody Nobla z 1969 r.

Strona numer 3

Flirt to bardzo zabawne ale nie posunę się dalej.

Fetor trupów, który percypuję wyraźnie spod woni trawy i ziemi nie jest mi nieprzyjemny. Trochę może zanadto słodkawy, trochę odurzający, ale o ile bardziej go wolę od odoru żyjących pach, stóp, tyłków, łojowatych napletków i poronionych jaj. (...) Na próżno się myją żywi, na próżno się perfumują, i tak śmierdzą.

POZZO: (rozwścieczony nagle): Przestanie mnie pan wreszcie zamęczać tym przeklętym czasem? To obłędne! Kiedy! Kiedy! Któregoś dnia, nie wystarcza to panu, któregoś dnia takiego jak inne oniemiał, któregoś dnia ja oślepłem, któregoś dnia staniemy się głusi, któregoś dnia urodziliśmy się, któregoś dnia umrzemy, tego samego dnia, w tej samej chwili, nie wystarcza to panu? (Spokojniej) One rodzą okrakiem na grobie, światło świeci przez chwilę, a potem znów noc, znów noc.

Urodził się i to go zgubiło.

Chyba minęły już moje najlepsze lata, gdy istniała jeszcze szansa na szczęście, ale nie chciałbym, żeby wróciły. Teraz, gdy mam w sobie ten ogień, już nie. Nie. Nie chciałbym, żeby wróciły.

Powietrze pełne jest naszych krzyków. Ale przyzwyczajenie wspaniale tłumi.

Któregoś dnia oślepniesz. Jak ja. Będziesz siedział gdzieś, punkcik zagubiony w pustce, w ciemności, na zawsze. Jak ja. Któregoś dnia powiesz sobie „Zmęczony jestem, usiądę”, i siądziesz. A potem powiesz sobie „Głodny jestem, wstanę i zrobię sobie coś do zjedzenia”. Ale nie wstaniesz. Powiesz sobie „Nie powinienem był siadać, ale skoro już siadłem, posiedzę jeszcze trochę, później wstanę i zrobię sobie coś do zjedzenia”. Popatrzysz chwilę na ścianę, a potem powiesz sobie „Zamknę oczy, może prześpię się trochę, będę się po tym czuł lepiej” i zamkniesz je. A kiedy je otworzysz, ściany już nie będzie. Znajdziesz się w nieskończonej pustce, której nie wypełniliby wszyscy wskrzeszeni zmarli wszelkich czasów, i będziesz w niej jak ziarnko piasku pośród stepu.

E: Jestem nieszczęśliwy.
V: Nie może być! Od kiedy?
E: Nie pamiętam już.
V: Pamięć płata nam takie figle.

V: Początek jest trudny.
E: Zacząć można od czegokolwiek.
V: Tak, ale trzeba się zdecydować.
E: Tak.

ESTRAGON: Czekamy.
VLADIMIR: No tak, ale czekając?
ESTRAGON: Może by się powiesić?

Chwila za chwilą, [...] a na to, by życie się z tego złożyło, życie całe się czeka.

Tak mało jest rzeczy, o których można mówić, że mówi się o wszystkim. O wszystkim, o czym można. I ani słowa w tym prawdy.

ESTRAGON: Nie dotykaj mnie!Nie pytaj mnie o nic!Nie mów nic do mnie!Zostań ze mną!
VLADIMIR: Opuściłem cię kiedykolwiek?
ESTRAGON: Pozwoliłeś mi odejść.

Pierw taniec, następnie myśl. Taki jest naturalny porządek.

Lepiej mieć złudna nadzieję niż nie mieć jej w ogóle. Acz do pewnego stopnia. Dopóki serce nie boli. Lepiej gdy serce boli, niż gdy go w ogóle nie ma. Dopóki nie pęka z bólu.

Nie, nie żałuję niczego, poza tym, że się urodziłem: zawsze uważałem, że umieranie to rzecz nużąca i długa.

Lubię porządek. To moje marzenie. Świat, gdzie wszystko byłoby ciche i nieruchome, a każda rzecz na swym ostatecznym miejscu, pokryta ostatecznym kurzem.

Nie warto już wytaczać procesu słowom. Nie większa z nich tandeta, niż towar, który zachwalają.

Łez na świecie jest zawsze tyle samo. Gdy jeden przestaje płakać, drugi gdzie indziej zaczyna.

Zawsze coś wynajdziemy, żeby stworzyć sobie wrażenie istnienia...

Galeria - kliknij aby powiększyć