Strona numer 2
Lubiła gorszycieli, jeśli swój fach umieli.
Kto śpi, nie grzeszy, więc miła osobo, nie będzie grzechu, gdy prześpię się z tobą.
Kiedy przechodzi ładna dziewczyna, zaraz mi Amor łuk napina.
Ja byłem zwierzę. Ona święta. Ale szeptała: – Lubię zwierzęta!
Chętnie się dzielę winą – z ładną dziewczyną.
Brak okazji, odwagi, ochoty – powody niejednej cnoty.
Boże, bądź ślepy i głuchy, idę do ładnej dziewuchy!
Amplituda – Najmilsza amplituda – od uda do uda.
Amor – to jest naturalne – lubi czyny amoralne.
Dzieje miłości Styk - I ostygł!