Choćbym pisał piórem pawim
Umaczanym w niebie,
I to za mało!
Że coraz łatwiej przychodzi powiedzieć,
Ze snu się budząc: "W r ó ć m y ż znów do snu".
Jak się nie nudzić na scenie tak małej, tak niemistrzowsko zrobionej
(...) piękne straszne bywa
Odkąd się człowiek pocznie za nie wstydzić.
Źle, źle zawsze i wszędzie
Ta nić czarna się przędzie:
Ona za mną, przede mną i przy mnie.