Cytaty i aforyzmy Ulubione Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Losuj cytat Szukaj

Cytaty polskich malarzy, plastyków, rysowników

Zobacz listę malarzy, plastyków, rysowników

Zobacz listę polskich malarzy, plastyków, rysowników

Malarze, plastycy, rysownicy wg. narodowości

Dech wyszedł cały. Tak nicość dyszy
Sama własną pustką
I każde coś gnębi w czasie, który stanął.
Hop! Szklankę piwa!

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Dramaty (Witkacy)

Ale kochać cię nie będę. Na ten zbytek sobie nie pozwolę.

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Pożegnanie jesieni

Nie zabrną me twory popod żadne strzechy,
Bo wtedy, na szczęście, żadnych strzech nie będzie,
W ogóle z tego żadnej nie będzie uciechy,
I tylko świństwo równomiernie rozpełznie się wszędzie.

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Poza rzeczywistością

Wiem, że jestem urodzonym tchórzem i że za takiego mnie pani słusznie uważa. Ale odwaga (...) nie polega na tym, żeby się nie bać wcale, tylko na opanowaniu strachu.

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Pożegnanie jesieni

Życie nas mija i patrzy ze śmiechem,
Jak nad zagadką stoimy bezradnie,
Jak złotą piłką bawimy się grzechem,
Czas przeklinając, co sny nasze kradnie

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Poza rzeczywistością

Kochał najbardziej wtedy, kiedy krzywdził.

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Pożegnanie jesieni

Blask Tajemnicy Wiekuistej wyrżnął Izydora prosto w pysk, jak świetlisty bufor jakiegoś załadowanego potwornością całego Istnienia mgławicowego monstre-pociągu.

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Jedyne wyjście

Dla Pani Dmochowskiej przesyłam ewentualnie serdeczne pozdrowienia (ale nie całowanie jakichś łap).

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Listy do żony (1923-1927)

A Ty sam w co wierzysz, mój synu?
W siebie i to mi wystarcza. A jak mi to będzie potrzebnym, uwierzę w cokolwiek bądź, w jakiegokolwiek fetysza, w krokodyla, w Jedność bytu, w Ciebie Ojcze Święty, we własny pępek, wszystko jedno. Zrozumiano?

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Mątwa

Wierzyliśmy w masonów, wierzyliśmy w Żydów, przez wielkie Ż. Teraz wierzymy w Nich. Nam potrzeba jakiejkolwiek wiary...

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Oni

Żeby panować nad ludźmi, trzeba działać na ich najniższe instynkty.

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu

Żadne dziecko nie wie nic o tej miłości, którą mają dla niego rodzice, i nawet nie powinno wiedzieć. Zatrułoby mu to życie aż do końca.

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: W małym dworku

Mówi się draniowi: "To nieładnie być taką świnią, zastanów się, popraw się" - próżne gadanie: nie rozumiemy tego, że większość draniów jest świadomie właśnie draniowata - oni wiedzą o tym i nie chcą być innymi, o ile tylko mogą draniowatość tę dobrze zamaskować.
"Czy można patykowi przebaczyć, że jest patykiem" - jak mówił Tadeusz Szymberski - i miał rację.

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Dzieła wybrane.

Słucham Twoich kłamstw po to, aby móc łgać dalej bez wyrzutów sumienia. (W tym pamiętniku jestem właściwie tym, który jest Ciebie godnym, tj. pospolitą świnią.)...

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Dzieła wybrane.

Kiedy Cię naprawdę kochałem, wtedy mnie nie było wcale. Miałem potworne chwile. Teraz, kiedy ciągle kłamię (najwyższy sposób: mięszanie prawdy z kłamstwem, to co Ty jeszcze źle robisz), coraz bardziej jestem sam dla siebie, zaczynam istnieć naprawdę.

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Dzieła wybrane.

Nie może się z czystym sumieniem przyjąć dwóch rodzajów świadomości: jednej przezyciowej, bezpośredniej, hyletycznej, tej od jakości bezpośrednio danych, i drugiej: myślącej - przy czym związek ich (choćby psychologicznie, zwyczajnie biorąc) stawał się czymś zupełnie niepojętym.

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Kategorie: o sumieniu; o świadomości
Cytaty pochodzi z książki: Jedyne wyjście

"Ja" musi być pragmatyczne, skupione na swojej gładkiej, kulistej powierzchni, która ukazuje- owszem- swój kształt innym, ale przede wszystkim odbija zewnętrzny świat i nie dopuszcza nic do wewnątrz. Samo może oglądać z różnych stron, może oceniać- uznawać albo odrzucać. Niektóre rzeczy pomniejszać, inne powiększyć, być władcą percepcji. Sprawić, by świat stał się "on" , wtedy będzie można go używać jak przedmiotu i przerzucać z ręki do ręki jak piłeczkę, czarować, stwarzać i znikać.

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Kategorie: filozoficzne; o świecie
powiązane hasła: ego
Cytaty pochodzi z książki: Jedyne wyjście

Może by nareszcie ktoś zdecydował się przetłumaczyć na polski to wspaniałe dzieło. Ale u nas zawala się rynek księgarski ohydną literaturą dla kretynów, tymi potwornymi kryminalnymi powieściami, od których nawet mędrsi ludzie idiocieją, a wartościowe rzeczy w literaturze całego świata starannie się pomija. Nie dość na tym: złudzone świetnymi rezultatami finansowymi obcych rekinów pseudoliteratury nasze rekiniątka też produkować zaczęły swoją cuchnącą tandetę, zaplugawiając znakomicie i tak już konającą naszą literaturę. Tfu!

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Narkotyki

Z niej to postanowił Izio zrobić tamę, której by nie przewyższyły żadne nurty zwątpień w ostateczną rzeczywistość tego życia.

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
Cytaty pochodzi z książki: Jedyne wyjście

Jedynie o świcie wygląd stolicy zgodnym był z tem czem była w istocie: efemerydą. Tymczasowość życia prywatnego w tem dziwnem mieście, tymczasowość polityki, urzędów, fabryk, kolei, tramwajów, sklepów, telefonów — wszystkiego. Nikt nie wierzył w trwałość teraźniejszego układu w tej formie, w jakiej dotąd, czystym bezwładem gasnących potęg przeszłości, istniał. Brak ludzi — powtarzano szeptem, brak zgody — krzyczano głośno, brak wszystkiego, jeden wielki brak, miasto-brak, miasto-prowizorjum.

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy)
strona cytatu
powiązane hasła: miasto
Cytaty pochodzi z książki: Pożegnanie jesieni