Piję, piję bo ja muszę,
bo jak piję, to mnie kłuję;
wtedy w piersi serce czuję
Piję, piję bo ja muszę,
bo jak piję, to mnie kłuję;
wtedy w piersi serce czuję
Jest szczęście co się ze mną mija
i nieszczęście, które mnie tuli
Przecie trza wprzódy wypróbować. trza coś przecierpieć, coś przeboleć, żeby móc miłość uszanować.
Tak, by nam się serce śmiało do ogromnych, wielkich rzeczy. A tu pospolitość skrzeczy...