L.Wałęsa wykazał swoją wielkość w latach 198O tych i później. Jednym z tego potwierdzeń było to, że poznał się na Kaczyńskim.
Z moich doświadczeń wynika, że on w kwestiach gospodarczych był i jest mądrzejszy, niż wielu intelektualistów. Znam wielu intelektualistów, którzy nienawidzą kapitalizmu, mają nawet tytuły profesorów. A Lech Wałęsa miał intuicję, która mówiła mu, że trzeba iść do gospodarki kapitalistycznej, że poprzedni system nie działa.
Zawsze traktowałem jako komplement słowa Lecha Wałęsy na zjeździe „Solidarności”, że nasz program prywatyzacji jest bandycki. Czuć było w tym uznanie.