I oszukuję siebie co dnia,
Że to, co jest, będzie żyć wiecznie.
Wiem, że nie jest tak…
Samej mi do siebie jest okrutnie za daleko
Ciągle mi dystansu do samej siebie brak.
Możesz na mnie oprzeć się,
Ja jestem winna,
Możesz na mnie liczyć, bo
Zawsze będę winna…
Wodospad, nic nie może mi zaszkodzić
Moje zmartwienia wydają się tak bardzo małe
Z moim wodospadem.
Marzę o tym żeby móc na widok policjanta
Odetchnąć z ulgą i pomyśleć, że jestem bezpieczny.
Osobą być tą samą, kiedy kładę się wieczorem, kiedy wstaję rano.
Mam do wyboru świat pełen pokus,
Lubię go, żyję w nim, jestem gotów.