Powtórnie osądził i przemyślał wszystkie swoje czyny i doszedł do wniosku, że wcale nie były takie głupie i bezsensowne, jak uważał wtedy, w tych fatalnych dla siebie chwilach.
Powtórnie osądził i przemyślał wszystkie swoje czyny i doszedł do wniosku, że wcale nie były takie głupie i bezsensowne, jak uważał wtedy, w tych fatalnych dla siebie chwilach.