- O czym chciałeś wspomnieć?
- Nightshade posługiwał się czarną magią dla zysków - wyjaśnił Julian. Twarz miał spokojną, ale malowała się na niej odrobina żalu. - Dorabiał się szybko, bo dodawał do swojej pizzy proszków uzależniających.
- To...szczera prawda! - wyrwała się Emma, żeby nikt nie zauważył zdumienia, z jakim Arthur zamilkł. - W mieście jest mnóstwo ludzi tak uzależnionych, że zrobią wszystko byleby dostać więcej pizzy.
- Zniewolenie pizzą? - powiedział Jace. - To bez wątpien ia najdziwniejsze... - Urwał, kiedy Clary nadepnęła mu na stopę. - To brzmi poważnie. Wiadomo, uzależniające proszki demoniczne i tak dalej.
