Nie musiałam nikomu udowadniać, że jestem bardziej dorosła, niż w rzeczywistości byłam. Wręcz przeciwnie. Brakowało mi dziecinnych wygłupów typu dzwonienie na dzwonku i uciekanie z kolegami.
(…) ja jestem uparta i jeśli już coś zaczynam, to też kończę.