- Jeśli będziesz się bił, to cię zdyskwalifikują! Potrzebujemy cię! - mówi Benji.
- Ale on pierdoli jak pojebany! - krzyczy Vidar wskazując na przeciwnika.
- Co powiedział? - pyta Benji.
- Że jesteś pedałem!
Benji patrzy na niego długo.
- Ja JESTEM pedałem, Vidar.
Wzburzony Vidar uderza pięściami po niedźwiedziu na piersi.
- Ale NASZYM pedałem!
Benji wzdycha ciężko ze wzrokiem wbitym w lód. To najbardziej chory komplement, jaki kiedykolwiek otrzymał.
(…) ja jestem uparta i jeśli już coś zaczynam, to też kończę.