Nikt już nie kupuje ubrań, albo bardzo niewiele osób. Jest nadmierna konsumpcja, ale jednocześnie nie ma wystarczającej liczby ludzi, aby wszystko kupić. Niektóre domy mody posuwają się nawet do spalenia niesprzedanego towaru...
Żyjemy dziś w świecie, w którym jest coraz mniej wolności, w każdym tego słowa znaczeniu: w sensie moralnym i w postrzeganiu rzeczy, które są błędnie interpretowane lub źle odbierane, czasem bardzo gwałtownie.
Kiedy zaproponowałem spódnicę dla mężczyzn, zauważyłem, że mężczyźni się zmieniają, i zaczynają być gotowi, aby pokazać swoją kobiecą stronę.
Chciałbym ludziom powiedzieć, aby otworzyli oczy i ujrzeli piękno tam, gdzie normalnie się go nie spodziewamy.