Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Janusz Zajdel

Janusz Zajdel cytaty

Janusz Zajdel (ur. poniedziałek, 15 sierpnia 1938; zm. piątek, 19 lipca 1985) przeżył 46 lat, 11 miesięcy i 4 dni

Janusz Andrzej Zajdel to polski pisarz fantastyki naukowej, pionier fantastyki socjologicznej w Polsce, która w jego wydaniu często miała charakter dystopijny. Jego imieniem nazwano najważniejszą polską nagrodę literacką w dziedzinie fantastyki.

Strona numer 3

Uświadomiłem sobie tę gorzką prawdę: uszczęśliwienie grupy ludzi, którzy wylądowali na tej planecie, nie było samo w sobie celem, jaki przyświecał naszym manipulatorom; celem ich prawdziwym było wykazanie, że taka operacja jest możliwa...

Zarazy na was nie ma antychrysty wilkołaki żeby was piorun jasny spopielił i święta ziemia pochłonęła przybłędy próżniowe przejść człowiekowi spokojnemu nie dają purchle parszywe no i co narobiłeś ty łbie kapuściany ty purchawko spulchła żebyś ty jutra nie doczekał za moją krzywdą poczwaro kosmiczna niech cię Pan Bóg skarze łobuzie tyłem się nachodziła od samiusieńkiego rana, łojezu ledwie nogami powłóczą i wszystko na nic wszystko zmarnuje ten diabli pomiot!

Mój czas był tu obcy, choć przecież stąd wywieziony.

Nocny widok na aglomerację Argolandu, oglądany z wysokości stu dwudziestu sześciu pięter, niezmiennie wywierał na Sneerze równie silne wrażenie, jak wówczas, gdy rodzice pokazali mu po raz pierwszy ten kawał świata, w którym miał przeżyć całe życie.

Jak cię swędzą macki, to je wciągnij. Zwiń czułki i trzymaj przylgi przy sobie.

W skrajnym przypadku - człekokształtna małpa, karmiona do syta, nie przejawi żadnych skłonności do organizowania sobie pracy, wyżywając się wyłącznie w zajęciach czysto ludycznych.

To była Sandra. Moja Sandra...Odnalazła mnie w mojej ostatniej kryjówce. Widocznie zapamiętała drogę tutaj. Wyrwała
mnie ze studni czasu, w której chciałem się pogrążyć, zostawiając wszystko za sobą,
opuszczając tę teraźniejszość. Zatrzymała mnie w ucieczce. Cóż z tego, że jedna z wielu
identycznych, ale przecież w jakiś sposób niepowtarzalna, jak niepowtarzalne są ulotne słowa i gesty, migawkowo utrwalone w pamięci na tle rozmytej smugi pędzących zdarzeń.

- Nietrwały papier to znakomity wynalazek. Nie trzeba sprzątać z ulic starych opakowań, nie gromadzą się stare gazety.
- Właśnie. To bardzo wygodne dla administracji: po tygodniu nie ma żadnego śladu oficjalnych wypowiedzi władz i można bez rumieńca wstydu głosić coś wręcz przeciwnego. Zapis akustyczny wypiera inne sposoby notowania informacji, ale ludzie tak przywykli do informacyjnego szumu, że natychmiast wypuszczają prawym uchem to, co wpada w lewe.

Głupieje się tylko od zupełnej bezczynności. A istota w mniejszym lub większym stopniu rozumna nigdy nie pozostaje bezczynna, nawet wtedy, gdy nie musi zębami i pazurami wydzierać przyrodzie środków do życia.

Z głową opartą o poduszki fotela, wędrował już teraz — szybciej niż światło, bo z prędkością myśli — z powrotem ku planecie, gdzie co krok napotyka się owe rozkoszne istoty o wielkich, zachwyconych oczach...

Nie zobaczysz ich miasta, ich domów, wspaniałych pałaców i ogrodów...Będą cię przekonywali, że żyją tutaj w ciągłym zagrożeniu, poświęcając się dla dobra społeczeństwa Paradyzji.

Ludzie są ludźmi! Nie brak nigdy głupców, fantastów czy po prostu wichrzycieli z zamiłowania.

Może nie zasługiwała na miano "Zimnej Gwiazdy", trzeba jednak pamiętać, że dla astrofizyków zimne jest wszystko, co nie posiada temperatury przynajmniej setek tysięcy stopni.

Muszę go ratować! Ja...go...bardzo lubię! — wykrzyknęła rozpaczliwie. Informacja nieistotna — odpowiedział napis. — Jesteś bezmyślne, bezduszne i głupie pudło! — wykrzyknęła, zaciskając pięści, i wybiegła. Gdyby w tej chwili spojrzała na ekrany, mogłaby na nich odczytać: Informacja fałszywa: jestem maszyną informacyjno-sterującą typu Centin-300.

Podróżować w czasie można - jak dotychczas - tylko naprzód i to w ramach biologicznych możliwości organizmu.

Po dłuższej obserwacji Rinah zaczął podejrzewać, że rewelacje filmowe na temat Ziemi stanowić muszą montaż fragmentów wybranych z modnych niegdyś opowieści grozy, dramatów kryminalnych i przyszłościowych, katastroficznych filmów science-fiction. Oglądane jako rzekome reportaże z codziennej ziemskiej rzeczywistości, mogły naprawdę skutecznie przekonywać widzów o tym, że świat Paradyzji jest w porównaniu z Ziemią oazą bezpieczeństwa i spokoju. Obraz Ziemi, spreparowany w tak tendencyjny i oszukańczy sposób, miał zapewne czynić bardziej prawdopodobną oficjalnie głoszoną tezę o przewrotnych, zdradzieckich zamiarach jej mieszkańców w stosunku do żyjących sobie spokojnie i uczciwie Paradyzyjczyków.

Wprawdzie człowiek doznaje zadowolenia raczej z powodu polepszania swego bytu niż z samego stanu posiadania, jednakże gwałtowne pogorszenie warunków powoduje głęboki stres, z którego nieraz trudno podźwignąć się drobnymi sukcesami i powolnym wzrostem jakości życia.

Wolność człowieka to bardzo zle zdefiniowane pojęcie.

Jak to dobrze (...), że są jeszcze tacy, którym chce się zaspokajać ambicje i niezdrową chęć do pracy.

One pracują, a ja ich bronię. Służę moimi możliwościami i wiedzą. Czasem mnie któraś użądli, ale nie gniewam się o to na pozostałe. Co one o mnie myślą? Nawet nie bardzo mnie to interesuje. Ważne, że robią dla mnie miód. Lubię je, nie krzywdzę - bo byłoby to wbrew moim interesom! A one wiedzą, że nie ma na mnie sposobu. Zal im może tego miodu, ale cóż mogą zrobić? Muszą płacić za to, co robię dla nich! Mam siatkę na twarzy, gdy podbieram miód. Bronią go trochę, ale i tak im zabiorę. Każdy rój broni tylko swojego ula, nic go nie obchodzi, że właśnie okradłem sąsiadów! Mnie zależy na miodzie, więc nie pozwoliłbym pszczołom, by sobie podróżowały z ula do ula, politykowały przeciwko mnie, wymyślały nowe rodzaje jadu przeciw wrogom, robiły jakieś pszczele wynalazki...Nie patrzyłbym zbyt przychylnie na prowadzone przez nie badania naukowe - chyba że dotyczyłyby produkcji miodu albo wychowania młodych pszczółek. Nie pozwoliłbym na nadmierny wzrost ilości trutni. Wyrzucałbym trutnie z ula, gdyby pszczoły same tego nie robiły! A już na pewno nie pozwoliłbym badać moich obyczajów i słabostek, mojej anatomii i fizjologii. Po co im to wiedzieć?

Galeria - kliknij aby powiększyć