Z łatwością gardzi wszystkim ten, kto wciąż myśli o tym, że umrze.
Nasze życie tutaj nie ma żadnego celu, chyba że coś sobie sami wymyślimy. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Sytuacja człowieka w eksplodującym wszechświecie nie zmieniłaby się ani o jotę, gdybym, zamiast żyć jak żyłem, przez sześćdziesiąt lat nie robił nic innego, tylko przenosił gumowego loda z jednej szafki do drugiej.
Co znaczy nihilizm? To, że najwyższe wartości tracą wartość.
To, o czym opowiadam, to historia następnych dwóch stuleci. Opisuję to co nadchodzi, co już nie może stać się inaczej: nihilizm… Od jakiegoś czasu cała nasza Europejka kultura zmierza w kierunku katastrofy, z udręczonym napięciem, które rośnie z dekady na dekadę: wzbiera niespokojnie, gwałtownie, na oślep, jak rzeka, która chce dotrzeć do końca, już bez zastanowienia, ze strachem przed refleksją.