Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Z kieszeni koszuli tropikalnej wyszywanej papuzioliściastym wzorem wyciągnął czerwonobiałą paczkę, marlboro, ulubiony gatunek wszystkich narodów Trzeciego Świata.

Stephen King: Z kieszeni koszuli tropikalnej wyszywanej...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/z-kieszeni-koszuli-tropikalnej-wyszywanej-papuziolisciastym-wzorem-wyciagnal.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/z-kieszeni-koszuli-tropikalnej-wyszywanej-papuziolisciastym-wzorem-wyciagnal.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:320px;"></a>

Nieco podobne cytaty

„Co ja tam właściwie mam?” — zastanowił się Bilbo sapiąc, lecz nie ustając w biegu. Wsadził rękę do kieszeni. Pierścień wydał mu się bardzo zimny, gdy wsunął go po omacku na palec.

Przede wszystkim ochrona środowiska i ekologia wypływają wprost z wartości chrześcijańskich. To są wartości konserwatywne. Ja jestem wielkim zwolennikiem ochrony środowiska. Natomiast to, co oglądamy dzisiaj w kontekście ideologii Zielonego Ładu, ideologii, która też niszczy polską gospodarkę, ETS–u 1, ETS–u 2, tak, i polskie kieszenie, to są rzeczy, na które w Unii Europejskiej mamy prawo reagować.

Będziemy mogli porozumiewać się ze sobą natychmiastowo, niezależnie od odległości...a instrumenty, dzięki którym będziemy to robić, będą zadziwiająco proste w porównaniu z naszym obecnym telefonem. Człowiek będzie mógł nosić jeden w kieszeni kamizelki.

Dla mnie opłaty za autostrady są moralnie nieakceptowalne w tym sensie, że idzie to do prywatnej kieszeni na podstawie umowy, którą nie do końca znamy. System też jest wadliwy, bo to absurd, że w Polsce za przejazd krótkim odcinkiem autostrady kilka razy trzeba zapłacić więcej niż za całoroczne jeżdżenie przez Szwajcarię.

Polscy trenerzy też mogliby przedstawić się szerszej publiczności, odnosząc sukcesy w Europie, i w ten sposób chociaż powalczyć o zainteresowanie z innych krajów. Ale nasuwa się oczywista wątpliwość: czy polskie kluby mają potencjał, by cokolwiek osiągnąć w Europie? I czy jeśli nie mają, to jest to akurat wina szkoleniowców? [...] Nie jesteśmy więc dyskryminowani. Jedyny problem polega na tym, że przez lata nie dorobiliśmy się zbyt wielu dobrych piłkarzy, którzy wyjechaliby za granicę i zapracowali na ponadczasowe uznanie. [...] A jeśli już któryś zawodnik wyjechał, zaaklimatyzował się, nauczył języka i potrafił zaskarbić sympatię fanów oraz prezesa, to rzadko kiedy okazywał zainteresowanie trenerką. Nasi zawodnicy częściej jako królowie życia wracali do Polski, trwonili tu pieniądze i ewentualnie dopiero kiedy w kieszeni zrobiło się już naprawdę pusto, zaczynali myśleć o trenowaniu jako o wyjściu awaryjnym.