- Uchowajcie, bogowie! - zaśmiał się trubadur.
- On, pacynko, nie ma ani głosu, ani słuchu. A zrymować potrafi wyłącznie "rzyć" i "pić".
- Uchowajcie, bogowie! - zaśmiał się trubadur.
- On, pacynko, nie ma ani głosu, ani słuchu. A zrymować potrafi wyłącznie "rzyć" i "pić".
Czytamy listy umarłych jak bezradni bogowie,
ale jednak bogowie, bo znamy późniejsze daty.