- Nie mogę uwierzyć, że myślisz, że jestem seksowny. – mówię, przełamując ciszę.
- Zamknij się.
- Prawdopodobnie udawałaś wtedy omdlenie, żeby znaleźć się w moich spoconych,
męskich, umięśnionych ramionach..
- Zamknij się. – powtarza.
- Założę się, że fantazjujesz o mnie w nocy, tutaj, w tym łóżku.
- Zamknij się, Holder.
- Prawdopodobnie nawet...Zatyka mi usta swoją ręką.
- Jesteś o niebo seksowniejszy, kiedy się nie odzywasz.
(…) ja jestem uparta i jeśli już coś zaczynam, to też kończę.