Katedra jest wypełniona po brzegi berlińczykami poszkodowanymi przez bombardowania i panuje w niej uroczysty nastrój. Niestety akustyka nie jest zbyt dobra, ale Furtwängler porywa Filharmoników do niezrównanych wyczynów. Wykonane zostają „Concerto Grosso” Händla, „Symfonia Es-dur” Mozarta i „V Symfonia” Beethovena. Od czasu jak go słuchałem ostatni raz, Furtwängler jeszcze bardziej dojrzał.