EFEB-WOŹNICA
Ja? — sny rozchwiane wciąż łowiący, jestem poezją, rozrzutnością, poetą, co swój skarb najrzadszy rozdaje wszystkim z miłością — i przez to coraz jest bogatszy —! Choć ci się złudą to wydaje: ten się bogaci, kto rozdaje (...).
(…) ja jestem uparta i jeśli już coś zaczynam, to też kończę.