Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Zygmunt Krasiński

Zygmunt Krasiński cytaty

Zygmunt Krasiński (ur. środa, 19 lutego 1812; zm. środa, 23 lutego 1859) przeżył 47 lat i 4 dni

Polski hrabia, a także poeta, dramaturg i prozaik. Jeden z trójcy wieszczów, największych poetów polskiego romantyzmu. II Ordynat na Opinogórze. Charakterystyczne cechy pisarstwa Krasińskiego zawierają jego obsesje cierpieniem, zagładą i śmiercią.

Książki Zygmunta Krasińskiego:

Agaj-han Irydion Listy do Henryka Reeve Nie-Boska komedia

Strona numer 2

Ty nie wiesz, że każden z was zdołałby zostać wszechmocnym myślą własną, nieubłaganą, zażartą - ale wróg przewidział i zawiesił w łonie waszym serce - bojaźń, ułudę, podłość, którą tulicie jak niewolniki, którzy przystali na hańbę. - Tym on was rozdwoił i rozrzucił nisko i daleko - Tym on panuje na długo i żaden go nie strąci choć każden mógł go strącić!

Nieszczęście, jak miłość, wiąże ludzi z sobą.

Dwa znamiona jego charakteru są: nuda i lubieżność - to samo zupełnie, co starców cechuje. - Nuda albowiem jest męką, pochodzącą z uczucia wiecznej próżni i z daremnej żądzy jej odsunięcia - lubieżność zaś jest pracą wyobraźni na wynalezienie czegoś, co by rozbudzić mogło martwe zmysły. - Namiętność jest zawsze silną, prostą, jest to synteza, jest to poezja ciała. - Lubieżność przeciwnie jest wymyślną, rozkładającą się na tysiąc szczegółów, jest raczej prozą, analizą. - Heliogabal nie dogadzał swoim namiętnościom, bo ich nie miał - on miał tylko żądzę ich mienia - on szukał w całej naturze, w całym państwie swoim, w całym sobie tylko podniety, iskry, co by zapaliła jakiekolwiek ognisko w jego piersiach - na tym trudzie nieszczęśliwym przeszło mu życie - dlatego wszystko, co czynił, było kaprysem. - Taki skład niepojęty byłby w człowieku młodym, gdyby na nim nie ciężyła już fatalna starość świata, w którym się urodził. - Heliogabal był starcem przez świat otaczający, a był młodym przez siebie - stąd wieczna sprzeczność, niemoc i żądza.

Ona się kocha w tym ciele rozkrzyżowanym, w tych rysach, które sobie wymarzyła pięknymi, gasnącymi w zwycięstwie miłości. - Ona ich nie widziała, kiedy konały ze wstrętem bólu, w milczeniu osłabienia, zmazane krwią, z wichrem gwiżdżącym wśród włosów!

...człowiecze z gliny, jako ja, niewolniku pierwsze lepszej kuli, pierwszego lepszego cięcia?

...a Bóg mój na dzisiaj - to myśl moja - to potęga moja, która chleb i cześć im rozda na wieki.

Gdzie oko twoje zwyczajne słońcu niedowidzi, tam duch mój stąpać umie – ciemności idźcie do ciemności!

Zagiąłem palec popod serce jego – trafiłem do nerwu poezji.

Gdybym był tobą, wiem co bym uczynił.

Obowiązkiem moim jest prawdę mówić.

Zdrajca gniewem twoim niech obarczon będzie!

Całym wzrokiem oczu moich, całą nienawiścią serca obejmuję was, wrogi.

Twój syn poetą! Czegóż żądasz więcej?

A ja was za podłość waszą przeklinam.

(...) każdemu dostała się jedna fala w nieskończoności - pęd jej słabszy lub silniejszy, ale ona płynie dni kilka tylko. - Żyj więc i przemiń jak reszta braci twoich, ale działaj według światła zlanego na ciebie.

Ktokolwiek jesteś, powiedz mi, w co wierzysz.

Twoje rozpacze i westchnienia opadają na dół i Szatan je zbiera, dodaje w radości do swoich kłamstw i złudzeń - a Pan je kiedyś zaprzeczy, jako one zaprzeczyły Pana...

Dobiłeś mnie tym jednym "powinienem".- Ach! Lepiej wstań i powiedz- "nie kocham"- przynajmniej już będę wiedziała wszystko-wszystko.

Łzy są dziećmi przelotnego smutku; jak z chmury wiosennej na lica spadają i wróżą pogodę, ale kiedy zetnie ich mróz boleści, wtedy nie pytaj się o słońce, bo ono może już nigdy nie wróci.

Wszędzie rozwaliny jakiegoś ogromu, który musiał wieki przetrwać, nim runął — filary, podnóża, kapitele, ćwiertowane posągi, rozrzucone floresy, którymi oplatano starodawne sklepienia — teraz mi pod stopą zamignęła stłuczona szyba — zda się, że twarz Bogarodzicy na chwilę wyjrzała z cieniu i znów tam ciemno — tu, patrz, cała arkada leży — tu krata żelazna, zasypana gruzem — z góry lunął błysk pochodni — widzę pół rycerza śpiącego na połowie grobu — gdzież jestem, przewodniku?

Galeria - kliknij aby powiększyć