Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy fantasy

Zobacz listę pisarzy fantasy

Pisarze fantasy wg. narodowości

Jesteś zgorszona, pani?- Nachyliła się bliżej.- Ty mała idiotko. Łzy nie są jedyną bronią kobiety. Masz między nogami inną i lepiej naucz się jej używać. Przekonasz się, że mężczyźni bez skrępowania robią użytek ze swych mieczy. Obu rodzajów.

Miłość jest słodka, (...) ale nie potrafi zmienić natury człowieka

Gdy idzie o kobiety, wszyscy mężczyźni są błaznami i wszyscy są rycerzami.

Czasem nawet w kłamstwie można znalezc ziarno honoru.

Można odebrać człowiekowi życie za zło, które uczynił, ale nie za to, którego może się dopuścić w przyszłości.

Srebro jest słodkie, a złoto to nasza matka, ale kiedy Cię zabiją są dla Ciebie warte mniej niż ostatnie sranie przed śmiercią.

W bitwie dyscyplina bierze górę nad liczbą.

Arya skrzyżowała ręce na piersi.
- Valar morghulis - rzekła tak głośno, jakby wiedziała, co to znaczy.
- Valar dohaeris - odpowiedział, dotykając czoła dwoma palcami.

Czy przyszło ci kiedyś do głowy, pani, że mieć zbyt wiele odpowiedzi znaczy tyle samo, co nie mieć żadnej.

Ten, kto czyta książki, przeżywa tysiąc żyć zanim umrze. Ten, kto nie czyta, żyje tylko raz.

- Co powiedziałeś?
- Prawdę...ale na ich dworze prawda nigdy nie była mile widziana.

Zabolały ją jego oskarżenia. Było w nich zbyt wiele prawdy.

Dla ludzi czas jest rzeką. Jesteśmy uwięzieni w jego nurcie, mkniemy od przeszłości do teraźniejszości, zawsze w tym samym kierunku.

Szkoda marnować słów. Jeśli bogowie istnieją i słuchają naszych modlitw, z pewnością są potworami i dręczą nas dla zabawy.
Któż inny mógłby stworzyć świat taki jak ten, pełen niewolnictwa, krwi i bólu? Któż inny nadałby nam taki kształt?

Zabij chłopca Jonie Snow. Zima już prawie nadeszła. Zabij chłopca i pozwól się narodzić mężczyźnie.

Sam musisz dokonać wyboru, a potem musisz żyć z tym do końca swoich dni.

- Jestem winny - rzekł. - Tak bardzo winny. Czy to właśnie chcieliście usłyszeć? (...)
- Przyznajesz, że otrułeś króla?
- Nic w tym rodzaju - zaprzeczył Tyrion. - Śmierci Joffreya nie jestem winien. Dopuściłem się bardziej monstrualnej zbrodni. - Postąpił krok w stronę ojca. - Urodziłem się. Żyję. Przyznaję, że jestem winny bycia karłem. I bez względu na to, jak często mój łaskawy ojciec mi wybaczał, uporczywie trwałem w swej hańbie.

Żywi powinni się uśmiechać, bo martwi już nie mogą.

Przysięgam ci, o wiele trudniej jest siedzieć na tronie, niż go zdobywać.

Dajcie mi słodkie kłamstwa i zabierzcie swe gorzkie prawdy.