Człowiek bowiem, który ucieka przed własnym strachem, zwykle odwlecze jedynie najgorsze i nic nadto.
Powrót to przyznanie się do porażki, a także pewność, że nadejdą klęski jeszcze gorsze.
Ani tobie, ani żadnemu władcy na ziemi nie przysługuje prawo wyznaczania godziny własnej śmierci.
Nie ma specjalnego znaczenia, kto jest przeciwnikiem, skoro nie można odeprzeć ataku.
Myślę, że najlepiej jest, kiedy się po prostu kocha to, do czego serce samo od urodzenia ciągnie.
Często jednak gość nie zaproszony okazuje się najcenniejszym towarzyszem.
Zbliża się spełnienie naszej nadziei albo kres wszelkiej nadziei świata.
Mądry mówi tylko o tym na czym się zna (...) Dlatego ty milczysz.
I nie zapomnę lojalności odwzajemnić miłością, zasług-honorami, zdrady zaś-zemstą.