Często mówię ludziom, że kiedy popełniają pomyłkę, szkodzą nie tylko sobie, ale krzywdzą także tych, którzy ich kochają.
Myśl wielka, a mianowicie stosująca się do posłuszeństwa względem starszych i rodziców, ukryta jest w formie bajki; całe życie człowieka lekkomyślnego przeprowadzone jest pod obrazem nieposłusznego radom ojca młodzieńca.
Wybaczcie swoim rodzicom, kochajcie ich takimi jakimi są, stwórzcie sposoby komunikacji godne Was jako dorosłych ludzi i przestańcie myśleć jak dzieci którymi kiedyś byliście ALE DZIŚ już nie jesteście. Dzięki temu uwolnicie cały rodzinny ród od błędów jakie powtarzane są z pokolenia na pokolenia i Wasze dzieci zaczną swoje własne życia zamiast próbować naprawić Wasze, co i tak nigdy nie nastąpi.
Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło. I zwyczaje. I święta rodzinne. I dom, który się wspomina. Najważniejsze jest, by żyć dla powrotu.