(...) znakomitość jest cechą nabywaną, a nie stygmatem przyrodzonym.
Prezydent Roosevelt miał kiedyś powiedzieć, że „spokojne morze nie czyni dobrego żeglarza”. Przy flaucie nie da się bowiem zdobyć umiejętności i doświadczenia niezbędnego w czasie sztormu. Podobnie funkcjonowanie w korzystnych i stabilnych uwarunkowaniach gospodarczych rzadko pozwala na przygotowanie się na trudniejsze czasy. A niestety takie czasy prędzej czy później nadchodzą, bo występowanie nieoczekiwanych szoków jest nieodłączną cechą gospodarki. Wyzwania pojawiające się w okresach dekoniunktury uruchamiają często pokłady kreatywności i dynamizmu, które pozwalają wielu podmiotom gospodarczym na dostosowanie się do zmienionych uwarunkowań.
Istotną cechą obecnego kryzysu finansowego jest to, że nie został on spowodowany jakimś zewnętrznym wstrząsem jak np. szok naftowy (OPEC) [...] ten kryzys został wywołany przez sam system.
Cechą zła Stalina było to, że postawił on moralność na głowie: to co było złe stało się dobre, to co było dobre, złe. Był to człowiek, który przestał dostrzegać fakt, że ludzka godność i dobrobyt leżą w sercu każdego postępu.