W Rzymie jestem przytłoczony brakiem ruchu, bezwładnością minionej cywilizacji. W Nowym Jorku czuje się podłączony do silnego, zmiennego prądu nadziei i rozpaczy.
W Rzymie jestem przytłoczony brakiem ruchu, bezwładnością minionej cywilizacji. W Nowym Jorku czuje się podłączony do silnego, zmiennego prądu nadziei i rozpaczy.
(…) ja jestem uparta i jeśli już coś zaczynam, to też kończę.