Nie przejmuje się klasycznymi rolami, w końcu jestem introwertyczką. Granie ekstrawertyczki w "Sniadaniu u Tiffaniego" było jedną z natrudniejszych rzeczy które kiedykolwiek zrobiłam.
Nie przejmuje się klasycznymi rolami, w końcu jestem introwertyczką. Granie ekstrawertyczki w "Sniadaniu u Tiffaniego" było jedną z natrudniejszych rzeczy które kiedykolwiek zrobiłam.
(…) ja jestem uparta i jeśli już coś zaczynam, to też kończę.