- Nie, Essi. Nie ja jestem wrażliwy, ale ty. (...) To ty zaniepokoiłaś się na myśl, że sympatyczna z pozoru syrena, znieważona, zaatakowała poławiaczy pereł w akcie rozpaczliwej zemsty. Od razu szukasz dla syreny usprawiedliwienia, okoliczności łagodzących.
(…) ja jestem uparta i jeśli już coś zaczynam, to też kończę.