- Jestem na rozkazy Jego Miłości.
- Nie Miłości - poskarżył się seneszel. - To westerowski tytuł. - Jego Wspaniałość, Jego Promienność albo Jego Czcigodność.
Odpowiedniejsza byłaby Jego Próżność.
(…) ja jestem uparta i jeśli już coś zaczynam, to też kończę.