Co to za pajac? – odezwał się Rom.
– Zordon.
– Co?
– Mniejsza z nim. Jest moim szoferem.
– Przyprowadziłaś go tu jako obstawę?
Chyłka zaśmiała się, kręcąc głową.
– Pewnie – odparła. – Tylko tak niepozornie wygląda. Jak sama nazwa wskazuje, w rzeczywistości może przywołać kilku gości ubranych w kolorowe spandeksy, którzy doszczętnie przemodelują ci dupę.
– Co takiego?
– Współpracuj, a nie przekonasz się o tym, ile mogą.
Koro wyglądał na skołowanego, Oryńskiego zaś nurtowała wiedza Chyłki na temat „Power Rangers”. On sam ledwo załapał się na schyłek popularności serialu na Polsacie, ona w tym czasie musiała już studiować, a może nawet zaczynać aplikację.