Jest coś silniejszego od śmierci - to trwanie nieobecnych w pamięci żywych.
Śmierć matki to pierwszy smutek, który się opłakuje bez niej. (str. 310).
Śmierć zaczyna się wtedy, kiedy już dla nikogo nie możesz być obiektem marzeń.
Tylko egoiści drżą ze strachu przed własną śmiercią. Inni drżą z obawy o tych, których zostawiają.