Są na ziemi trzy tajemnice, trzy rzeczy niepojęte. Piękno, sprawiedliwość i prawda.
Sztuka transpozycji prawd jest jedną z najważniejszych i najbardziej zaniedbanych.
Piękno: to, czego się nie chce zmieniać. Dobro: nie chcieć zmieniać czynem (nieinterwencja). Prawda: nie chcieć zmieniać myślą (poprzez złudzenie).
Miłować prawdę to znosić pustkę, a także pogodzić się ze śmiercią. Prawda jest po stronie śmierci.
Między prawdą a nieszczęściem istnieje naturalne przymierze, gdyż są to dwaj niemi błagalnicy, wiecznie skazani na to, by stawać przed nami nie wydobywając głosu. Włóczęga staje przed sędzią oskarżony o to, że zabrał z pola marchew; sędzia siedzi sobie wygodnie i zadaje eleganckie pytania, wygłasza komentarze i żarciki, podczas gdy tamten z trudem zdobywa się na bełkot; dokładnie tak samo staje prawda przed inteligencją, zajętą wyniosłym szeregowaniem opinii i poglądów.