Zamknięty jestem w kole czarów tajemniczem, Nie wyjdę z niego...Mogłem być czymś...będę niczem
Zamknięty jestem w kole czarów tajemniczem, Nie wyjdę z niego...Mogłem być czymś...będę niczem
Boże! Zdejm z mego serca jaskółczy niepokój,
Daj życiu duszę i cel duszy wyprorokuj...
Otom ja sam jak drzewo zwarzone od kiści,
Sto we mnie żądz, sto uczuć, sto uwiędłych liści.