Filozofia niczego nie wyjaśnia i z niczego nie wyciąga wniosków – sprawia jedynie, że dostrzegamy rzeczy, które bez niej mogłyby ujść naszej uwadze. A jeśli wszystko jasno widzimy, nie ma już nic, co trzeba by objaśniać. Kto wie, może dlatego, że to co przed nami jest ukryte, wcale nas nie interesuje.