- Coś ci dolega Frodo? - spytał jadący obok Gandalf.
- Tak, boli mnie ramię. Rana znowu się odezwała, a pamięć ciemności wciąż wisi nade mną. Dziś mija rok tamtego dnia.
- Cóż, niestety, są takie rany, które się nigdy do końca nie zaleczą - rzekł czarodziej.
- Obawiam się, że tak właśnie jest z moją. Naprawdę nigdy chyba nie ma całkowitych powrotów. Co z tego, że znajdę znów w Shire, jeśli wcale nie zobaczę jej takiej samej, gdyż i ja nie jestem już ten sam. Zostałem raniony nożem, zębem, powaliła mnie trucizna, niosłem okrutny ciężar. Gdzież wreszcie znajdę prawdziwy odpoczynek?
