(...) Białe Góry zabłysły błękitem i purpurą, wystrzelając w niebo ostrymi szczytami, na których olśniewająca biel wiecznych śniegów zabarwiła się teraz rumieńcem jutrzenki.
(...) Białe Góry zabłysły błękitem i purpurą, wystrzelając w niebo ostrymi szczytami, na których olśniewająca biel wiecznych śniegów zabarwiła się teraz rumieńcem jutrzenki.
Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne.
Biedne dzieci są tak samo bystre i utalentowane jak białe dzieci.