Świat, wg. danych FAO, produkuje dziś dość żywności (i pod względem białka i kalorii) dla 15 mld. ludzi. Zapas więc mamy spory. Bóg dał nam trzysta tysięcy gatunków jadalnych roślin, których potencjał żywnościowy pozostaje dla nas wciąż nie odkryty, a hodujemy wciąż te same piętnaście gatunków, bo tak się przyzwyczailiśmy, to umiemy i tak jest najprościej.
Skoro wierzymy w to, że oprócz świata widzialnego może istnieć również jakiś niewidzialny, to tak jak w widzialnym możemy paść ofiarą psychicznej czy fizycznej przemocy, tak i w wymiarze niewidzialnym ktoś może nam przygrzać cegłówką lub przejechać maczetą po żebrach.