Donald Tusk mógłby odegrać rolę w polskiej polityce, ma kapitał, którym może dysponować. Ale zachęcałbym, żeby myśleć w innych kategoriach. Wszystkie białe konie padły. Nikt na białym koniu już nie wróci
Bodajże Bismarck powiedział, że politycy przypominają rzeźników, apelujących, by cieszyć się smakiem kiełbasy, nie wnikając w procesy prowadzące do jej powstania. A przecież polityka to jest coś, za co płacimy i co decyduje o naszym życiu, losie naszych firm, przyszłości naszych dzieci, naszej przyszłości.
Idąc do polityki, trzeba pamiętać o tym, że nie robi się tego po to, żeby narzucać swój światopogląd innym przy użyciu narzędzi, jakie daje państwo. Polityk nie jest od tego żeby tworzyć problemy, on ma je rozwiązywać.