Przyzwoitość to dostrzeżenie, że w każdej międzyludzkiej sytuacji w jaką wchodzimy, jest ktoś poza nami, to dostrzeżenie jego potrzeb i praw. To postąpienie według tzw. "złotej zasady" - zachowuj się tak, jak chciałbyś by zachowywano się wobec ciebie.
Dobrze by było, gdybyśmy choć część energii, którą poświęcamy na nieustanne szykowanie się do narodowych zrywów i wielkich kampanii, poświęcili na codzienne, mozolne budowanie fundamentu dobra w mikroskali, w najbliższym otoczeniu.