Miłość to nie tylko uczucie, zakochanie się. To jest ciężka i wspaniała praca, nieustanna walka z egoizmem. Wszyscy tęsknimy za prawdziwą miłością – za Bogiem. W miłości nawet wzajemnej doświadczamy samotności, gdyż człowiek człowiekowi nie wystarcza. Jedynie Bóg może zaspokoić naszą potrzebę miłości.
Liryka religijna jest tak jak liryka miłosna zafascynowana Umiłowanym, chociaż niewidzialnym. Mówi o przeżyciach duszy ludzkiej spotykającej się z Bogiem osobą.
Bóg umiłował świat – a więc nie tylko ludzi, ale i pliszkę, odymioną pszczołę, jeża eleganta wprost spod igły.