Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Jan Rokita

Jan Rokita cytaty

Jan Rokita (ur. czwartek, 18 czerwca 1959) żyje już od 67 lat, 2 miesięcy i 23 dni

Jan Rokita to polski polityk, prawnik i publicysta, jedna z bardziej rozpoznawalnych postaci życia politycznego w Polsce przełomu XX i XXI wieku. Był aktywnym uczestnikiem transformacji ustrojowej po 1989 roku oraz współtwórcą i działaczem ugrupowań centroprawicowych.

W swojej karierze pełnił funkcję posła na Sejm przez kilka kadencji, angażując się w prace legislacyjne oraz debatę publiczną dotyczącą ustroju państwa, prawa i polityki zagranicznej. Związany był m.in. z Unią Wolności oraz Platformą Obywatelską, gdzie odgrywał istotną rolę w kształtowaniu programu politycznego.

Jan Rokita znany jest z wyrazistego stylu wypowiedzi, erudycji oraz aktywnego udziału w debatach medialnych. Po zakończeniu czynnej działalności politycznej zajął się publicystyką i komentowaniem bieżących wydarzeń.

Często wypowiada się w kwestiach państwa, prawa, demokracji oraz relacji międzynarodowych, a także interpretacji wydarzeń politycznych w Polsce i Europie.

Na tej stronie znajdziesz najważniejsze cytaty Jana Rokity – wypowiedzi związane z polityką, prawem i życiem publicznym, które funkcjonują w polskim dyskursie medialnym i społecznym.

Strona numer 3

Kraść może każdy, a chodzi o to, ażebyśmy złodziei w końcu trwale z polityki i w ogóle z życia publicznego wyeliminowali.

Niepokoi mnie pomysł PiS na państwo, bo on abstrahuje od realnych zmian ustrojowych. Jest takie wrażenie, ale ono jest pozorne. Wysiłek PiS koncentruje się na deplatformizacji państwa, to wszystko, co się teraz dzieje. Ona jest wykonywana w trybie gangsterskim, strasznie awanturniczym, zuchwała deplatformizacja. To nie są zmiany ustrojowe, to są zmiany personalne. To jest wykonywane pod osłoną rozbudowanych programów socjalnych. To będzie osłaniane sypaniem groszem publicznym.

Nie mam konkretnej odpowiedzi na to pytanie. Wszystko zależy od okoliczności. Jestem już w wieku, w którym polityka jako przygoda mnie przestała interesować. Samo robienie jaj albo awantury to już nie jest coś, co by mnie dziś pasjonowało. Za to bardzo chętnie wrócę, jeśli będzie stał za tym jakiś duży projekt naprawy państwa, który pchnie nas do przodu i pozwoli zrobić wiele dobrych rzeczy dla kraju.

Jest się w takiej sytuacji: po jednej stronie ma się Leppera, po drugiej Giertycha i ma się coś zrobić dla Polski. Nie do pozazdroszczenia.

Jak może być legalne postępowanie w którym ktoś kto, jak powiedział dzisiaj w sejmie Aleksander Małachowski, jest faktycznie skazywany na infamię wyrokiem ministra spraw wewnętrznych. Jest skazywany na tę karę bez orzeczenia sądu, bez jakiejkolwiek kontroli niezawisłego organu, bez możliwości odwołania się od tego wyroku, bez jakiegokolwiek trybu określonego jakimkolwiek prawem, bez możliwości jakiejkolwiek obrony. Jest obywatel i urząd, który w sposób samowolny określa czy ma być on skazany na infamię, czy nie. Bez odwołania. No, to wracamy w bardzo ponure czasy.

Dzisiejsza społeczna elita znajduje swe korzenie bardziej w dawnym komunistycznym albo koncesjonowanym przez PRL biznesie aniżeli w starym ziemiaństwie lub burżuazji. Także polscy inteligenci w większości mają w swej historii rodzinnej gwałtowny awans społeczny zazwyczaj w pierwszych latach PRL. (…) Dlatego nasza współczesna wspólnota nie upomni się na tym polu ani o własność ani o sprawiedliwość.

Chcemy, by zmiana, która wisi w powietrzu, miała twarz Donalda Tuska.

Galeria - kliknij aby powiększyć