Prawa natykają się zawsze na namiętności i na przesądy prawodawcy. Czasami przechodzą przez nie i barwią się od nich; czasem utkwią w nich i wrosną w nie.
Godna podziwu jest myśl Platona, że prawa istnieją po to, aby przekazywać rozumu tym, którzy ich nie mogą otrzymać bezpośrednio.
Kiedy w jednej i tej samej osobie lub w jednym i tym samym ciele władza prawodawcza zespolona jest z wykonawczą, nie ma wolności.[...] nie ma również wolności, jeśli władza sędziowska nie jest oddzielona od prawodawczej i wykonawczej.