Wiele lat temu musiałem się pogodzić z tym, że nie jestem zbyt elokwentny, jeśli chodzi o wyrażanie tego, jak się czuję. Moja muzyka robi to za mnie, naprawdę.
To dziwne, ale nawet kiedy byłem dzieckiem, pisałem o „starych i innych czasach”, jakbym miał za sobą wiele lat.
Jestem ogromnie intuicyjny. Zawsze myślałem, że jestem intelektualistą w tym, co robię, ale zdałem sobie sprawę, że absolutnie nie mam pojęcia, co robię przez połowę czasu, że większość rzeczy, które robię, są całkowicie intuicyjne.
Zawsze miałem wstrętną potrzebę bycia kimś więcej niż człowiekiem. Jako człowiek czułem się bardzo, bardzo mały. Pomyślałem: „Pieprzyć to. Chcę być supermanem”.