Strona numer 2
Malouda szedł sam na sam z bramką, ale nie trafił w światło.
Wtedy po raz pierwszy zastosowano nagłą śmierć całego zespołu.
Włodek Smolarek krąży jak elektron koło jądra Zbyszka Bońka.
To już ostatnie sekundy! Giuly... szuka szczęścia między nogami Campbella.