Nie wiem czy mu ktoś tu doskoczy do pięt.
Wczoraj, pomimo 20-stopniowego mrozu, wyraźnie eksponował swoją męskość.
Dzisiaj żeby się ogrzać, założył okulary.
Na razie jest goła skocznia, ładna.
Potrafi szukać powietrza.
Klimek Murańka zapłodnił naszą nadzieję.
No i udowodnił młody Austriak, że jest kozakiem.
Zapraszam do plazmy.
Teraz widać, ile kręci się tu dziwnych owadów podobnych do nietoperzy.
Już są na stadionie jadą po wirażu ramię przy ramieniu pedał przy pedale.