Zobacz listę psychologów
Narzekanie, marudzenie, obarczanie innych winą za brak określonych wyników, pretensje do polityków za złe zarządzanie krajem, do szefa za to, że za mało płaci, do Boga za brak szczęścia w życiu czy do rodziców za złe wychowanie – wszystko to prowadzi do utraty odpowiedzialności za własny los. Jeśli nie pasują Ci politycy – otwórz własną partię. Jeśli szef Ci za mało płaci – to go zmień. Jeśli nie pasuje Ci kraj – to się wyprowadź itd.
(...) w Polsce z coachingu korzysta 15% firm, a w Anglii 80%!!! Jesteśmy dopiero w przedszkolu, zachód jest już na studiach. Mamy wiele do nadrobienia i nauczenia się.
Zasady można łamać dopiero wtedy, gdy się je opanowało.
Szczęście to bycie dobrym człowiekiem.
Wszyscy to znamy – kreatywne wynajdywanie powodów, by wytłumaczyć się, dlaczego czegoś się nie zrobiło, zamiast znalezienia rozwiązania i zrobienia tego, co należy.
Zasługujesz na to, żeby żyć tak, jak sobie wymarzysz.
Wszyscy przeżywają te same problemy w różny sposób. Nie cierpisz ani mniej ani więcej od pozostałych.
Wielu ludzi jest zbyt pewnych siebie i przesadnie skłonnych do polegania na intuicji. Wysiłek kognitywny najwyraźniej traktują jak co najmniej nieprzyjemny i próbują go w miarę możności unikać.
Nastrój chwili zależy od usposobienia i ogólnego poczucia szczęścia u danej osoby.
Jak się wydaje, większość cierpienia odczuwanego w populacji jest udziałem drobnego odsetka jej członków – wskutek chorób cielesnych lub umysłowych, nieszczęśliwego usposobienia czy też osobistych tragedii i niepowodzeń.
Kiedy zwracasz uwagę na zagrożenie, zaczynasz się martwić - a waga decyzyjna odzwierciedla siłę twoich obaw. Ze względu na efekt możliwości, obawa jest nieproporcjonalna do prawdopodobieństwa zagrożenia. Nie wystarcza ograniczenie ryzyka; żeby wyeliminować obawę, prawdopodobieństwo musi zostać sprowadzone do zera.
Daniel Gilbert i Timothy Wilson stworzyli pojęcie „chybionych pragnień”[17] (miswanting), żeby opisać złe wybory, które popełniamy pod wpływem błędów w prognozowaniu afektywnym. Jest to słowo, które powinno się znaleźć w języku codziennym. Myślenie wyrywkowe, które Gilbert i Wilson nazywają „fokalizmem” (focalism), stanowi niewyczerpane źródło chybionych pragnień. W szczególności sprawia ono, że przeszacowujemy konsekwencje płynące dla naszego przyszłego dobrostanu z poważnych zakupów lub zmian w okolicznościach życiowych.
Można o Helen powiedzieć, że "w marcu była szczęśliwa", jeśli przez większość czasu zajmowała się wtedy czynnościami, co do których wolałaby, żeby trwały, niż żeby się skończyły, niewiele czasu zabrały jej sytuacje, przed którymi pragnęła uciec, oraz - co bardzo ważne, ponieważ życie jest krótkie - niezbyt wiele czasu spędziła w stanie pośrednim, w którym jej było wszystko jedno.
Nieprzypadkowo reżimy autorytarne wywierają silną presję na niezależne media. Ponieważ zainteresowanie opinii publicznej najłatwiej wzbudzają dramatyczne wydarzenia oraz celebryci, wokół chodliwych tematów często rozpętuje się medialny cyrk.
Kiedy jest nam niewygodnie i jesteśmy smutni, intuicja zaczyna się nam wymykać.
[...] osoby inteligentne mają z reguły bogatsze wyobrażenie większości rzeczy niż osoby mniej inteligentne. Inteligencja to nie tylko umiejętność rozumowania, ale też zdolność wyszukiwania w pamięci odpowiednich materiałów i skupiania niezbędnej uwagi.
Badania nad efektami torowania zaowocowały odkryciami, które stawiają pod znakiem zapytania pogląd, jakoby ludzie byli świadomymi i autonomicznymi autorami swoich osądów i wyborów.
Świat jest znacznie mniej logiczny, niż ci się wydaje. Może się wydawać logiczny i spójny, ale wynika to głównie z tego, jak funkcjonuje nasz mózg.
Pewność, że mamy rację, zależy głównie od tego, czy umiemy połączyć to, co widzimy w spójną opowieść - nawet jeśli widzimy niewiele.
Właśnie nasza wrodzona skłonność do odróżniania przyczynowości fizycznej od intencjonalnej jest przyczyną niemal powszechnego występowania wierzeń religijnych.