Teoria literatury starannie przemilcza fakty, które są jej niewygodne, jak ten, że mogą występować tak zasadnicze i bezwzględnie nieprzekraczalne różnice zdań kompetentnych osób na temat tego samego dzieła.
Zawsze starać się zachować intelektualną suwerenność i próbować wyrobić sobie absolutnie własny pogląd na rzeczy bliższego i dalszego świata. Iść w ślad za wielkimi rozpoznaniami naukowymi i starać się odnaleźć pośród nich. Być krytycznym wobec wszystkiego i nie dać się łatwo złapać na haczyk nowości, bo wszędzie są mody, nie tylko w strojach. Czytać wyłącznie pierwszorzędnych autorów i pierwszorzędne dzieła, by móc powiedzieć jak słynny matematyk Niels Abel: "Czytałem tylko mistrzów, nigdy uczniów".
Kiedy się rozmawia z ludźmi o zdrowym rozsądku i miernym wykształceniu, można zauważyć, że w kwestii życiowego doświadczenia osobistego są wybornie dorzeczni, ale gdy ich rozmową wyprowadzić poza te granice, mogą pleść nieprawdopodobne androny. Gospodyni domowa nie uzna, że garnek ustawiony w spiżarni może się przemienić w gołębia, ale łatwo da wiarę wpływowi gwiazd na losy ludzkie.