Czy słyszała już pani o zabójstwie człowieka przy użyciu pierwiastka radioaktywnego?
- Tak - powiedziała cicho. - W Hiroszimie.
- Co? Ach naturalnie - odparłem. - Miałem oczywiście na myśli akcję, żeby tak powiedzieć, indywidualną, nie w skali całych narodów czy państw. Jak to jednak nowinki techniczne wzbogacają życie, prawda?
Wie pan co zaczynam myśleć? Że ta soczewka jest pomalowanym śledziem, który wisi na drzewie i śpiewa...