Mało kto, żyjąc, z życia zdaje sobie sprawę;
gdziekolwiek je ułapisz, wszędzie jest ciekawe.
Dramat w dwóch aktach. Tematem utworu jest zakład Boga z Mefistofelesem, o duszę tytułowego doktora Fausta.
Mało kto, żyjąc, z życia zdaje sobie sprawę;
gdziekolwiek je ułapisz, wszędzie jest ciekawe.
Ten tylko godzien życia i wolności,
Który je musi wywalczać codziennie.
Starość nie czyni dzieckiem, jak chce porzekadło,
Lecz najprawdziwsze dzieci w nas zastaje.
Własny dom - głosi wszak przysłowie oto - i zacna żona lepsze niźli złoto.
A tyle przyniósł mi ten trud, żem jest tak mądry jak i wprzód!
Nasze czyny, równie jak cierpienia,
Hamują postęp naszego istnienia!