Czytelnik, także, a może czytelnik młody, rychło zauważy, że jego wiedza o kosmonautyce jako zjawisku realnym czerpana chociażby z gazet codziennych góruje nad wiedzą autora – tą sprzed dwudziestu dwóch lat.
Jedna taka lampa odpowiada mniej więcej jednemu bardzo grubemu tomowi podręcznika inżynieryjnego. Marax posiada ich około 100 000, i dlatego nie bierzemy z sobą żadnych książek. – Czy taka lampa nie może się zniszczyć? – Oczywiście, że może. Ale i książka może się spalić.
Tak Lem wprowadził komputer na pokład statku kosmicznego. Udało się to wdrożyć dopiero w statkach Apollo kilkanaście lat później.
...był to człowiek, z którym - ze wszystkich ludzi na świecie - najlepiej mi się milczało. Rozumiałem go, że tak powiem, plecami skórą, wiedziałem, czego chce, co ma na myśli, nie patrząc w jego stronę. Od samej jego obecności stawałem się silniejszy.