Robotnik mieszka pod strzechą albo w norze zostawionej mu przez nasze miasta, które potrzebują jego wysiłku. Wstaje ze słońcem i nie zważając na pogodę bierze swe jedyne ubranie, przeznaczone na wszystkie pory roku, drąży nasze kopalnie i kamieniołomy, osusza nasze bagna, oczyszcza nasze ulice, buduje nasze domy, robi nasze meble, w okresach głodu zadowala się wszystkim, co mu dają, a u schyłku dnia rzuca się zmęczony na twardy barłóg…
Między nami mówiąc, zauważyłem że dwie rzeczy zawsze idą ze sobą w parze: podniebne myśli i przyziemne czyny.
Krytycy dzielą się na trzy grupy. Pierwsza – krytycy, którzy piszą to, co myślą. Druga – którzy piszą to, co im każą. Trzecia – którzy myślą to, co im każą.
To niesamowite, że nasze pokolenie jest pierwszym w historii, które naprawdę może położyć kres skrajnemu ubóstwu, takiemu, w którym dziecko umiera z braku jedzenia w brzuchu.